Towarzyszyła nam fantastyczna grupa przedstawicieli różnych krajów. Trudno było się pożegnać z nimi oraz z pełną profesjonalizmu, ciepłą prowadzącą.
Ostatnie chwile w Hiszpanii udało nam się spędzić w pięknej Maladze, która zaoferowała nam ciepłe promienie słońca oraz ucztę duchową w Muzeum Picassa. Sama Sewilla pożegnała nas uruchomieniem świątecznych iluminacji świetlnych i bożonarodzeniowymi jarmarkami.
Wyjeżdżamy z głowami pełnymi refleksji i nowych pomysłów. Teraz trzeba będzie TYLKO wcielić je w życie.

Skip to content